Przepis jest prosty:
Jabłka w roli głównej, opiekane własnym komentarzem, doprawione lekkim aromatem przemyśleń o wszystkim co ciekawe :-)
Głównie wypiekać będę w piekarniczku ciekawe tematy przydatne w codziennym życiu.
Troszkę będzie o Mac OS Classic, kapeczkę o 10.4, nie zabraknie również 10.6…
Dlaczego pomijam Leoparda? O tym też będzie.
Stylofon (potocznie zwany iPhone) również zagości w naszym jadłospisie.
Jak już wspomniałem w pierwszym poście* często też będzie nie na temat jabłkowy, no bo przecież jest wiele ciekawych interesujących rzeczy na świecie!
* nigdy nie pościłem, zwłaszcza na blogu, tak więc proszę o wyrozumiałość wszystkich tych dla których post to chleb powszedni :-). Nigdy nie myślałem, że blogowanie skojarzę z religijnym postem. Początki blogowania zawsze trudne, teraz nawet rzekłbym, że dziwnie zaskakujące.